Sanna - Maria Konopnicka

Sanna

Jasne słonko, mroźny dzień,
A saneczki deń, deń, deń,
Aż koniki po śniegu
Zagrzały się od biegu.
Jasne słonko, mroźny dzień,
A saneczki deń, deń, deń,
A nasz Janek w złym sosie,
Bo gila ma na nosie.

Maria Konopnicka
О книге

Язык

Польский

Год издания

2015-08-04

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙