Wieczorny pacierz
Zaszło już słonko
Wśród złotych zórz,
Klęknij, dziecinko,
I rączki złóż.
I pod blaskami
Tych jasnych gwiazd
Módl się o spokój
Dla naszych gniazd.
Módl się za kwiaty
Rodzinnych pól,
Za tych, co płaczą
I cierpią ból...
Zaszło już słonko
Wśród złotych zórz,
Klęknij, dziecinko,
I rączki złóż.
I pod blaskami
Tych jasnych gwiazd
Módl się o spokój
Dla naszych gniazd.
Módl się za kwiaty
Rodzinnych pól,
Za tych, co płaczą
I cierpią ból...