Za kółkiem
O jak miło, o jak błogo,
W cudny ranek ten,
Z wiatrem lecieć na przegony,
Hen, przez pole, hen!...
Ranek cały nad książeczką
Przytrzymali nas...
— Pędź kółeczko, pod pałeczką,
Teraz igrać czas!
Z trawek lecą jasne rosy,
Z lipy kwiecia puch...
Gdzie nie spojrzeć, nie pomyśleć,
Wszędzie bieg i ruch.