Biała dama - Maria Pawlikowska-Jasnorzewska

Biała dama

„Biała pani przeszła znów przez salon!”
— Szepcze służba w kredensie ze zgrozą.—
„Znak, że nowe nieszczęścia się zwalą!
W całym domu czuć już tuberozą”.
Biała pani szła później przez schody,
a na schodach, gdzie nie było widno,
biegł ktoś piękny, niebaczny i młody —
chwycił wpół i uściskał widmo.

Maria Pawlikowska-Jasnorzewska
О книге

Язык

Польский

Год издания

2015-11-23

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙