Do chorego

Idź na śmietnik, odpocznij wśród zgniłej kapusty,
weź w rękę ciemne jabłko w szarobiałe pryszcze,
przypatrz się starej kości wyżartej i pustej,
do której smętek usta przykłada i świszcze.
Daj się deszczom rozkwasić, rozebrać na części,
listopadową pracą, wśród spleśniałych cytryn.
Pies przyjdzie cię obwąchać, bo nie masz już pięści —
zgniłą gazetę z ręki wiatr wyrwie ci chytry.
Twoje łóżko w lecznicy, gdzie ległeś ochoczo,
to bagno, w które wlany, bezsilnie się babrzesz.
A śniło ci się pole, gdzie się rosy toczą,
jak termometr rozbity na maku i chabrze!

Maria Pawlikowska-Jasnorzewska
Страница

О книге

Язык

Польский

Год издания

2015-11-23

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙