Oskarżam
Grochów 5 VII 1942
Mijają lata, mijają wieki,
Ja: matka Żydówka — wciąż trwam...
Gdy w nocy sen ludziom klei powieki,
Ja w niepokoju i rozpaczy czuwam.
Nie zmogły nas piaski i żary pustyni,
Nie zmogły Egiptu trudy i bicze.
Wiodłeś Twe nieugięte i zuchwałe syny,
By w nas zapalić dla ludzkości znicze
Wiodłeś przez ból, cierpienia i ofiary,
By przez nas światu Zakonu Twego wręczyć dary,
I dałeś nam kącik w sercu Swym, o Panie w niebie,