Kobieta patrzy na rzekę
Rzeka uprowadza wodę za most.
Woda jest zrezygnowaną dziewczyną.
Po moście sunie pociąg.
Właśnie zwolnił, wsuwa wilgotny pysk
między liście kasztanowców.
Zielone skarpety na nogach kobiety
pienią się jak trawa —
ktoś przesyła nam wiadomość:
TO NA CO PATRZYSZ JEST INNE!
Więc barka to grubo malowana rzęsa,
która utknęła w oku zatoki?
Ale zastanów się — list wyjęty rano ze skrzynki