Krety
Irracjonalna potrzeba ciepła,
kiedy pół autobusu
opuszcza powieki
na przekrwione białka.
Mężczyźni śpią,
kobiety stoją.
Na szybach para
i wilgotne powietrze
jak papierowe ciasto
klei się w ustach.
Patrzymy przez siebie
na zewnątrz.
Irracjonalna potrzeba ciepła,
kiedy pół autobusu
opuszcza powieki
na przekrwione białka.
Mężczyźni śpią,
kobiety stoją.
Na szybach para
i wilgotne powietrze
jak papierowe ciasto
klei się w ustach.
Patrzymy przez siebie
na zewnątrz.