Książę i żebrak
Historię, którą tu opowiem, opowiadał mi ktoś, kto usłyszał ją od swego ojca, ten od swego ojca, ów znów od swego — i tak wstecz, przez przeszło trzy stulecia przekazywali ją ojcowie synom i w ten sposób zachowali dla świata potomnego. Może to jest zdarzenie prawdziwie, a może tylko legenda, podanie. Może tak się przydarzyło, a może się nie przydarzyło, ale mogło się przydarzyć. Może wierzyli w nią dawniej ludzie mądrzy i uczeni, a może tylko prostacy i ludzie nieuczeni lubili ją i dawali jej wiarę.
Pewnego jesiennego dnia w drugiej ćwierci szesnastego wieku urodził się w starożytnym mieście Londynie chłopiec, w ubogiej rodzinie Canty, która nie pragnęła go wcale.
Tegoż dnia urodziło się inne dziecię angielskie w bogatej rodzinie Tudor 1 , która pragnęła go bardzo. Pragnęła go cała Anglia. Anglia tak bardzo pragnęła tego chłopca, takie w nim pokładała nadzieje, tak gorąco błagała o niego Boga, że gdy się wreszcie narodził, cały naród od zmysłów niemal odchodził z radości.
Ludzie zaledwie znajomi ściskali się i całowali, wylewając łzy radości. Dzień ten stał się dla wszystkich dniem święta, a wielcy i mali, bogaci i ubodzy ucztowali, tańczyli i śpiewali, wzruszeni wielce; i trwało to przez wiele dni i nocy.
Wspaniały widok przedstawiał wówczas Londyn za dnia, gdyż z każdego dachu i każdego balkonu powiewały barwne chorągwie, a barwne pochody ciągnęły ulicami miasta. Wieczorem widowisko było nie mniej wspaniałe, gdyż na każdym rogu płonęły wielkie ogniska świąteczne, wokół których roił się rozweselony tłum.
W całej Anglii nie mówiono o niczym innym jak o nowo narodzonym chłopcu, Edwardzie Tudorze 2 , księciu Walii 3 , który leżąc spowity w jedwabie i atłasy, nie wiedział nic o tym wielkim podnieceniu, nie wiedział, że pielęgnowali go i czuwali nad nim dostojni panowie i panie — i obojętny był zresztą na to.
Nikt jednak nie mówił o drugim dziecku, o Tomku Canty, spowitym w nędzne łachmany, nikt prócz rodziny biedaków, dla której stał się on nowym ciężarem.
Mark Twain
Marceli Tarnowski
---
Rozdział II. Dzieciństwo Tomka
Rozdział IV. Niedola księcia zaczyna się
Rozdział VI. Tomek otrzymuje wskazówki
Rozdział VII. Pierwszy obiad królewski Tomka
Rozdział VIII. Zaginiona pieczęć państwowa
Rozdział IX. Parada na rzece
Rozdział XIII. Zniknięcie księcia
Rozdział XV. Tomek jako król
Rozdział XVI. Uroczysty obiad
Rozdział XVII. Fu-Fu Pierwszy
Rozdział XVIII. Książę wśród włóczęgów
Rozdział XIX. Książę wśród wieśniaków
Rozdział XXI. Hendon przybywa na ratunek
Rozdział XXII. Ofiara zdrady
Rozdział XXIII. Książę jako więzień
Rozdział XXIV. Ucieczka
Rozdział XXV. Hendon Hall
Rozdział XXVI. Edyta
Rozdział XXVIII. Ofiara
Rozdział XXIX. Do Londynu
Rozdział XXX. Postępy Tomka
Rozdział XXXI. Pochód koronacyjny
Rozdział XXXII. Koronacja
Rozdział XXXIII. Edward jako król