przyzwalanie, odmawianie - Marta Podgórnik

przyzwalanie, odmawianie

ten pociąg nie mógł chyba odjechać bez mojego
błogosławieństwa. ogon kurzu merda jeszcze przez
dłuższą chwilę. coś z tego wpada do oka i
przełamuje wymuszoną suchość. teraz autozabieg:
czysta chusteczka znieczula, osłania, odwraca
uwagę jak bileter. droga w tę i we w tę tak samo
zawiła, skracana przyzwyczajeniem. coś nie tak
z autobusami, czekanie rodzi zamysł reakcji,
ciągnie gdzieś w głąb, do śmierdzącego źródła.
osiedlowy zboczeniec pyta, czy chcę się dupić?
wykręcam się bokiem, tam pociąg już dojeżdża,
tu, teraz, muszę być silna, powiedzieć, że nie.

Marta Podgórnik
Страница

О книге

Язык

Польский

Год издания

2017-07-12

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙