spóźnienie

spóźnienie pomimo budzika nastawionego na za dwie
godziny pora wstawać. męki w kolejce po bilety,
kupowane już tylko dla porządku. uprzejmość z
okienka na drugie śniadanie, pierwsze przepadło
definitywnie, skończyło się na spiciu ostatnich
kropel alkoholi z pozostawionych przez gości
kieliszków. smak wywietrzał razem z procentami, odruch
wymiotny jak krótki spazm minął żeby powrócić wkrótce,
naprawdę niedługo. głowa o dziwo nie boli, za to
usta już pieką na konto nadchodzących usprawiedliwień.
bezcelowych, skoro wszystko przypuszczalnie zostanie
odnotowane w moich nagle pożółkłych papierach.

Marta Podgórnik
Страница

О книге

Язык

Польский

Год издания

2017-07-12

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙