Tysiąc ubolewań - Max Jacob; Stefan Napierski

Tysiąc ubolewań

Quimper 1 odnalazłem, gdzie pierwsze lat mych piętnaście spędzałem,
A nie odnalazłem mych łez.
Ongi, gdy podchodziłem ku przedmieściom ubogim i białym,
Płakałem, że aż mgłą zachodziły drzewa.
Tym razem wszystko jest szpetne, drzewa chude i karłowate zielenie,
Cudzoziemcem wchodzę pomiędzy kamienie,
Przyjaciele moi z Paryża, których kocham, którym podziękę oddaję
Za umiejętność pisania książek, niszczą gaje,
Gdzie indziej, z dala od świerków chudych, unosząc myśl moją smutną
I szczęśliwą, że unoszona jest zarówno.
Raczej jestem z marmuru i nic nie przenika. To miłość
Sztuki, która tak mnie samego nieczułym uczyniła,

Max Jacob
Stefan Napierski
Страница

О книге

Язык

Польский

Год издания

2015-01-19

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙