Ziemia zroszona
W zielonkawych mgłach jutrzenki
Ach! wszystko, co się skrywa, co się skrywa z udręki
I ze szczęścia. W nocnej mgle
Nie omdlał różany krzew,
A już pies nudzi się i ziewa.
Tyle jest ptaków, ile listków w kniei.
Kiedy rozmyślam o poezji nocą,
Nie mogę, nie mogę usnąć.
Jutrzni 1 roso,
Niechaj się słowa moje nie rozproszą.
— Odnajdziesz je na ulicy,
Idąc, by ujrzeć przyjaciół: