Golgota - Mieczysław Braun

Golgota

Błądząc po mieście tym czarnym wieczorem,
Jak nad brzegami oślepłej czeluści,
Wołam cię sercem osłabłem i chorem:
Boże mój, Boże, czemuś mnie opuścił?
Mury kamienne stłoczyły się przy mnie,
Domy nieżywe, milczące, jak groby, —
Może w śmiertelnym wysławi cię hymnie
Parasol — sztandar deszczowej żałoby?
W głębi bezdennej zamknięty, jak w studni,
Chrypły od krzyku i niemy w boleści,
Wołam: niech przyjdzie! niech pierś mi zaludni
Burzą form swoich i falą swej treści!

Mieczysław Braun
Страница

О книге

Язык

Польский

Год издания

2014-07-17

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙