Górny Śląsk

Słoje czarnych pokładów, grube żyły kamienne,
Wylęgłe w szybach mrocznej kopalni na Śląsku, —
Stężałe knieje leśne! paprocie tęgopienne!
Torfowiska przed wiekami jeziorne i grzązkie!
Tajemnicze drążone weny podziemne,
Czarny antracyt słońca, łupany w korytarzach,
Krany żelazne w murach wonnych i ciemnych,
Uśmiechy rozkwitające liljami na twarzach!
Wózki wiozą węgiel, wapnem pokropiony,
Górnicy w kopalniach dzwonią w ściany młotami,
W podziemiach lampki płoną, jak lampiony,
I woda chlusta wiadrami, dzbanami,

Mieczysław Braun
Страница

О книге

Язык

Польский

Год издания

2014-07-17

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙