Zdrada

Przybiegła zdyszana, krzycząc wniebogłosy,
Palacz na dworcu całował białe ręce...
Tysiąc katastrof, szarpanych za włosy,
Włóczył semafor i zabijał w męce.
O, patrz, jak cierpi! płacze i rozpacza,
Klęcząc, upada na ramiona szynom...
Lokomotywo! Kochanko palacza!
Ten czarny człowiek zdradza cię z dziewczyną!...

Mieczysław Braun
О книге

Язык

Польский

Год издания

2014-07-17

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙