Frasunk do Kasie
Niewymowne trapienie cierpi serce moje:
Miłość w nim z nienawiścią srogie toczy boje.
Która go opanuje, ja nie mogę wiedzieć,
Ale mniemam, że się w nim miłości osiedzieć.
Radbym, aby nienawiść tę wojnę wygrała,
Ale się na mie miłość mocnie zgotowała:
Ma przy sobie nadzieję, ma i oczy chciwe,
Które czynią, iże jej serce jest życzliwe.
Przy nienawiści rozum i wstyd słuszny stoi,
Które mówią, że dłużej cierpieć nie przystoi,
Okrutność jej winują, wzgardzić rozkazują;
Lecz oczy służyć radzą, piękność pokazują.