uaaa III
widziałem zamrożone pałace, lewą wiosnę
tłumy maszerujące po skutym lodem stawie
wyraźnie czułem ślady trzech zębów jakichś
wideł w środku pleców i
lodowaty wiatr szalejący wzdłuż kręgosłupa
od wyciągniętej ręki do ręki dwa kontynenty
i szereg po szeregu zbliżał się do krawędzi
w krótkiej chwili lotu miejsce
tylko na przelotną myśl czy na
dole czeka woda czy piasek i tłuczone szkło
i hałas i wzbierający szum wygłaszałem
swoje kwestie z rękami na szwach spodni