Przeminęło z ogniem - Noemi Szac-Wajnkranc

Przeminęło z ogniem

Kiedyś dawno, dawno temu, kiedy jeszcze byłam mała, wspominaliśmy często dawne dzieje.
Lampa jasno oświetlała pokój, siedzieliśmy przy stole. W pokoju było przyjemnie, ciepło, przytulnie. Byliśmy we trójkę: mamusia, tatuś i ja. Wspominaliśmy.
— Pamiętasz, jak byliśmy w Rzymie, staruszko? — pyta ojciec.
— Pamiętasz — uśmiechała się matka — jak przychodziłeś do mnie w konkury? Wszystko ci się podobało, wąchałeś sztuczne kwiaty i mówiłeś, że pachną, pamiętasz?
— Pamiętam.
— A jak Ema urodziła się, ach, była taka brzydka, maleńka, a krzyczała jak stary chłop, pamiętasz?
— A potem, kiedy była chora na odrę i oboje przesiedzieliśmy przy jej łóżeczku całą noc?
— Pamiętam.
— A ja pamiętam — przyłączyłam się do wspomnień — jak zginęłam w Oliwie. Szukaliście mnie, a potem zamiast się mną cieszyć, dostałam od ciebie, papo, w skórę, pamiętasz?
— A jak poszłaś pierwszy raz do szkoły...
Wspominaliśmy bez końca.
Wydawało się, że szczęście otacza nas dookoła, że złączeni z sobą mocno, nie rozdzielimy się nigdy, tak jak wspomnień nie można od siebie oderwać.

Noemi Szac-Wajnkranc
О книге

Язык

Польский

Год издания

2023-09-26

Издатель

Fundacja Wolne Lektury

Reload 🗙