Wieś opuszczona
Autor tego dzieła JP. Goldsmith, urodził się w Irlandyi r. 1729. W młodym wieku zwiedził obce kraie, gdzie w ustawicznym walcząc niedostatku, geniusz iego pokazał się wyższym nad wszelkie dolegliwości. Tam on uczuł te liczne prawdy, których za powrotem do oyczyzny we wszystkich dziełach swoich nauczał. Lubo pisma Goldsmitha, prócz piękney sławy, znaczny mu przyniosły maiątek, iednakże ludzka iego, lecz nieumiarkowana wspaniałość i skłonność wrodzona do melancholii, bardzo często nieszczęśliwym go czyniły. Ten szacowny dzieiopis, pełen zalet pisarz komedyi, a nadewszystko przyiemny poeta, umarł w Londynie r. 1774. W licznych dziełach swoich mało zostawił wierszy; lecz wszystkie z nich pełne wdzięków, maluią autora dobrym obywatelem, człowiekiem poczciwym i nadzwyczaynie czułym. Wieś opuszczona , iest naydłuższém rymopismem Goldsmitha, a podobno razem i naychlubnieyszą pamiątką Muzy iego. Dowodem tego są liczne iey tłómaczenia we wszystkich ięzykach; sama literatura Francuzka, kilkanaście ich liczy, z których, lubo wszystkie bardzo w przekładaniu niewierne, samém naśladowaniem, iuż sobie ziednały szacunek. Sławny Delile, kilka z naymilszych ozdób pism swoich winien Goldsmithowi.
Osnowa tego dzieła iest następuiąca: Autor odwiedza wieś oyczystą, którą niedawno opuścili mieszkańcy, szukaiący nowych osiadłości i szczęśliwszego losu w nowo-odkrytych kraiach Ameryki; przypomina dawną swobodę życia wieyskiego, ubolewa nad iey stratą i nad smutném przeznaczeniem tułaiących się rolników, których nieszczęścia, zbytkom bogaczów przypisuie.
O ninieyszém tłómaczeniu, kto inny sądzić będzie, tego iednak zamilczeć nie mogę, że zawsze starałem się iak naywierniey myśl autora wydać. Co się tyczy zamiaru dzieła, naydokładniey go sam Goldsmith obiaśnił pisząc do JPana Reynolds, sławnego malarza, a naówczas prezydenta akademii Londyńskiey, w tych słowach:
„Nie tuszę sobie, ażebym tém przypisaniém WPanu wierszy moich, iego rozszerzył sławę, albo moią własnę ugruntował W małey cenie są pochwały moie dla niego, ponieważ nie znam się na sztuce, w którey WPana tak doskonałym głoszą: wiele atoli stracić mogę przed sądem iego, gdyż mało iest takich, którzyby, lepsze zdanie o Poezyi dać mogli od WPana. Odrzuciwszy więc wszelkie osobiste widoki, które zawsze lekko ważyłem, pragnę tylko zadość uczynić sercu moiemu. Jednę zrobiłem dedykacyą, i tę bratu moiemu przypisałem, ponieważ go więcey niż wielu innych ludzi kochałem: Brata tego straciłem, pozwól więc WPan, ażebym iemu to poema ofiarował.