Skarga
Kto słyszy wołanie pątników po nocy?
Chwieją się w płaszczach rozwianych ponad czeluścią boleści,
w bramy ciemności nurkują szarzy, znaczeni wysłańcy,
Długi orszak olbrzymów ryje morze dygocące strapienia.
Zamknij owisłe 1 twe fale, o, nocy, ponad tą ciżbą 2 !
Ścianę twoją mi w poprzek wypiętrz przed oblicze!
Podźwignę się oparty o stromość wierzchołka.
Wydźwignę się nad szczyt Araratu 3 .
Zdejmuję księżyce z kopuły niebios.
Na dachach nocy spłaszczone dłonie
mocno wyprężę. Ponad świat wszystek
niedolę moją wykrzyczę, iż się echo załamie.