Czy kiedyś musiał pan coś zmienić w swojej książce?
Raz mój bohater wpadł w złość,
choć całkiem miły się zdawał,
i pannie ładnej dość
chciał zrobić paskudny kawał.
Chwat ów, jak przed nim wielu,
wybrał do tego celu
rzecz obrzydliwą zaiste:
glistę!
Któregoś ranka, we wtorek
od jednej z pań redaktorek
dostałem list oto taki:
„Panie Autorze!