Kim jest pana żona?
Trzeba mieć dobre oko,
gdy żonę się wybiera.
Ja miałem, no i spoko! —
za żonę mam tresera.
Tresera komputera,
by jasność mieć w tej kwestii.
Nie lew to lub pantera,
lecz także kawał bestii.
Gdy moja drobna żona
podchodzi z biczem w dłoni,
drży bestia przerażona
i klawiszami dzwoni.