Hymn do Afrodyty
Na tronie promienistym, Afrodyto boska,
Usłysz pragnień mych rwących modlitwę dziewczęcą...
Gdy mi serce się krwawi i rani je troska,
Niechaj jasne się czary uroków Twych święcą!
Przez obłoki słoneczne, błękitne mgieł głębie,
Kędy 1 róże się płonią 2 w szafirach najbledsze,
Wóz Twój złoty powiodą bieluchne gołębie,
Uderzając piórami skrzydełek w powietrze.
Stań nade mną i jasne rzucając z ócz 3 blaski,
Poprzez uśmiech tak przemów za moich próśb echem:
«Czemu lękasz się dziewczę? Wszak wzywasz mej łaski,
A ja idę ku tobie — z słonecznym uśmiechem.