Zając

Wyszedł zając z za krzaka,
I udawał Junaka:
Wąsy podniósł do góry,
Wzrok nasrożył ponury.
A w tem jakoś z niechcąca,
Wietrzyk z krzaczka liść strąca —
Patrzą... nie ma zająca.

Stanisław Jachowicz
О книге

Язык

Польский

Год издания

2015-09-11

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙