Lilia

Ziejąc zatrute, zgniłe tchnienie,
Stęchłych wód tonie ołowiane
Leżą, bezwładnie odrętwione,
Wsłuchane w własne swe milczenie.
Patrząc na wód tych czarne tonie,
Białością swoją przerażona,
Chłonąc wyziewy ich zatrute,
Lilia omdlałe schyla skronie.

Stanisław Korab-Brzozowski
О книге

Язык

Польский

Год издания

2013-01-15

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙