Matka

Wielkiej artystce
sceny polskiej
Wandzie Siemaszkowej
poświęca Autor
OSOBY:
Teraz za chwilę Konrad przyjechać musi. A tak się czegoś lękam. Gdyby 1 się tylko, na Boga, nie dowiedział...
O czym?
O tym... O tym, że ja, która go chowałam w takiej bezmiernej miłości ku zmarłemu ojcu, która mu w serce wpajałam, że nic piękniejszego i szlachetniejszego nad jego ojca nie było, teraz żyję z tobą, który nienawidzisz to jego jedyne dziecko —
Ja? Nienawidzę Twojego syna?
zmęczona
Nie mówmy o tym. O to jedno cię proszę: unikaj najlżejszego pozoru, by syn mój mógł zrozumieć, w jakim pozostajemy stosunku. Po chwili milczenia. I z jednej strony jeszcze grozi nam wielkie niebezpieczeństwo, bo Hanka, Hanka... tak dziwnie się od tygodnia zmieniła na wieść, że Konrad ma przyjechać. Ustawicznie 2 zmieszana, ustawicznie płonie 3 . Przeczuwam coś niedobrego...
Milczenie.

Stanisław Przybyszewski
О книге

Язык

Польский

Год издания

2015-05-05

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙