Myśli

W spuściźnie po moim bracie Stanisławie Witkiewiczu zostały w moich rękach listy i notatki zupełnie ogółowi nieznane, które jako cenne i pożyteczne do druku podaję.
Marja Witkiewiczówna
Zakopane 1922
Tylko ten będzie malarzem, obejmującym wielki i bogaty zakres świata, kto od pierwszego drgnienia brzasku do najciemniejszej północy będzie przeżywał wszystko sam.
Sztuka jest czynem, nie kontemplacją. Nie trzeba pytać, co z tego będzie, trzeba czynić z całą pasją, jak Japończycy, a będzie dzieło sztuki.
Prawda w rzeczach sztuki jest trudna do złapania, gdyż o sztuce ludzie nie umieją mówić bez uczucia, bez uprzedzeń, bez upodobań.
Umieć rysować — jest to właściwie wyrażenie, które nie odpowiada rzeczywistości. Trzeba umieć zrobić to, co się widzi w wyobraźni, niema żadnego rysunku pozatem: przyjrzyj się i zrozumiej dobrze kształt, a narysujesz go. Zawada jest w niewygimnastykowaniu ręki, w nieścisłej koordynacji jej ruchów ze wskazówkami oka. Zmuszaj palce, żeby szły jak niewolnik za tem, co chcesz narysować. Zrób z ręki posłuszne narzędzie świadomości. Roztrząsanie, rozmyślanie zostawiaj na schodach, a do pracowni wchodź z czystem malarstwem. Przy malowaniu dąż tylko do bezwzględnego oddania tego obrazu, który masz w myśli. Czy jest on powtórzeniem czegoś widzianego w naturze, czy czystą koncepcją twego talentu — to wszystko jedno. Byleby to, co jest na płótnie, było w zupełnej zgodzie z tem, co widzisz w otchłani duszy — można powiedzieć. I dlatego nie można inaczej malować studjów, a inaczej obrazów. I to, co malujesz jako studjum, tak dobrze istnieje tylko przez twój mózg (dla ciebie), jak i to, co w jakimś wichrze duszy w twym mózgu się objawi. Malarstwo jest ukazaniem sobie i innym tego obrazu, który w nas się tworzy; przyczyna jest dla artysty obojętną, ale ważną dla teoretyka, dla psychologa sztuki. Maluj, przenoś myśli i czucie na drogi nerwowe, które prowadzą do konieczności tworzenia. Raz wszedłszy w to, raz złapawszy za koniec tego filmu, na którym w wyobraźni są obrazy odbite, będziesz, nie wiedząc dlaczego, jeden obraz za drugim tworzył. Tylko każdy zrób bez względu na to, czy on odpowiada jakiejś teorji, choćby twojej, bez względu na to, czy to kto rozumie, czy nie, czy nawet ty sam rozumiesz, zrób go do końca, to jest doprowadź do kresu najwyższej zgodności z obrazem, widzianym w wyobraźni.

Stanisław Witkiewicz
О книге

Язык

Польский

Год издания

2014-07-29

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙