[Czekam...]

Czekam. Jak długo jeszcze czekać trzeba —
godzinę tylko — ale ta godzina
wystarczyć może dla mnie za dnie całe:
chciałbym być już tam — stęsknione źrenice
wytężam w dal rozległą — gdzieś za pola
szukając twarzy kochanych — siwe gór wierzchołki
faliste — pola zielone usłane murawą,
obłane słońcem — drzewa gęste sadu,
co wznoszą swoje bogate korony
szmaragdem liści strojne — bujne plony
chylą obwisłe gałęzie ku ziemi
co cień rzucają smugami czarnemi 2 —

Stanisław Wyspiański
Страница

О книге

Язык

Польский

Год издания

2013-01-14

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙