Słówka (zbiór)
Gdy coś mnie nadto wzruszy
Lub serce mi podrażni,
Chowam się aż po uszy
Do swojej wyobraźni.
Tam, o każdziutkiej porze,
Schronienie mam zaciszne,
Gdzie myśl wyprawiać może
Przeróżne rzeczy śmiszne.
Miast czerpać próżną chwałę
W tym, że jak z książki gada,
W głupiutkie słówka małe
Calutka się rozpada.
Tadeusz Boy-Żeleński
---
Słówka
O bardzo niegrzecznej literaturze polskiej i jej strapionej ciotce
I
II
III
IV
V
VI
Ach! co za prześliczne abecadło!
Dziadzio
Stefania
Ernestynka
Franio
Z nastrojów wiosennych
Naszym hymenografomanom
Litania ku czci P. T. Matrony Krakowskiej
Inwokacja:
Pieśń o mowie naszej
List otwarty kobiety polskiej
Replika kobiety polskiej
Jak wygląda niedziela
Nowa wiara
Krakowski jubileusz
Z podróży Lucjana Rydla na wschód
Grób Agamemnona
O tem co w Polszcze dzieyopis mieć winien
«Trudno inaczej...»
List prywatny do Kornela Makuszyńskiego
Gdy się człowiek robi starszy...
Spleen
Pochwała wieku dojrzałego
Zdarzenie prawdziwe
W Karlsbadzie
Polały się łzy me czyste, rzęsiste...
Spowiedź poety
Piosenki ,,Zielonego Balonika"
Kilka słów o piosence
Nowa pieśń o rydzu
Pochwała ojcostwa
Mistrzowi Styce
Pobudka
Kuplet posła Battaglii
Odsiecz Wiednia
Dziwna przygoda rodziny Połanieckich