Droga tajemnic

Błękitniejący umarłych proch
rośnie w ziemi mocny jak żywioł
i na oczach pisze co noc
kręte znaki jak mróz na szybie.
Białą czaszką kołysze księżyc,
stosy planet utkanych z kości,
zagubisz się, pomylisz — w tym tokowisku zwierząt
szklistym włosem porosłych.
Łasi się grom i ciemność
do twych stóp: skuś się tylko i poddaj,
a zarośniesz jak liściem — ziemią
i zaleje cię ogień i woda.

Tadeusz Gajcy
Страница

О книге

Язык

Польский

Год издания

2014-11-28

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙