Wezwanie - Tadeusz Gajcy

Wezwanie

Już noc lub dzień jak wody ziarno
wydzielasz mi z uśmiechem patrząc,
gdy ciała mego smutny barok
zawile trwa pod Twoją gwiazdą.
Nie świecisz we mnie i nie śpiewasz,
mym ustom ogień zamiast kwiatu,
a dłoni ostrze dajesz teraz
jak obiecałeś sen i światło.
Prowadzisz mnie, czy tylko stoję
jak stoi drzewo pod przelotem
czystego nieba albo płomień
nad krajem niebu niepodobnym?

Tadeusz Gajcy
Страница

О книге

Язык

Польский

Год издания

2015-01-15

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙