Wiersz o szukaniu
Ile rąk, ile spojrzeń
ile melodii trzeba w śnie —
Nie wiem ja i ty nie wiesz
i nikt wiedzieć nie może,
ile rąk, ile spojrzeń
ile melodii —
kto wie?
Czy na łodydze z zapachu i barwy,
czy na liściu płaskim, który wyrzeźbił wiatr
i czy naprawdę zielonym blaskiem, czy naprawdę —
przez jedną chwilę czy przez wiele lat?
A przez westchnienia leniwych żmij