Morietur stella - Tadeusz Miciński

Morietur stella

Godzina moja się zbliża
i otaczają ciemności —
już wyschły źródła miłości
i w płomiennej męce krzyża
serce wciąż głębiej się zniża,
wciąż głębiej w nim rany roździeram —
i żyję, by czuć, że umieram.
Na fali czystym błękicie
łódź moja płynie w wygnanie —
i widzę zorzy świtanie —
i widzę loch mój w granicie —
oh, ręce moje otnijcie,

Tadeusz Miciński
Страница

О книге

Язык

Польский

Год издания

2014-06-06

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙