(Noc mi rzuciła...)
Noc mi rzuciła swą czarną zasłonę
na serce — a okręt mój płynie wśród lodu.
Wyskoczę na brzeg — pójdę do mar swych ogrodu.
Pan Jezus furtę ozwarł — ma zranione
czoło, lecz w oczach ironii błyskanie.
..........................................
..........................................
..........................................
..........................................
Pan Jezus śmieje się — i księżyc gasi.