Templaryusz
Na ciemnem morzu wicher rozpaczy
szarpie i targa żagiel tułaczy.
Płynę bez steru, płynę bez wiosła —
oby mię prędzej burza rozniosła!
Ja — rycerz dumny świętego Grala —
Różany ogród bożych tajemnic —
Ja — com Chrystusa wynosił z grobu
Ja i me gwiazdy cicho spadamy —
jak lilie zżęte w grobowe jamy.
Morze się pieni, ryczy jak lew —
nademną stado znużonych mew.
Goni je, szarpie dzika rybitwa —