Widma

Płyną z mogił duchy białe,
jak męczonych ofiar dym —
i swe szpony zlodowiałe
zatapiają w sercu mym.
I powstaje niepożyta
rozoranej ziemi moc —
wicher świszcze, wicher zgrzyta,
to upiorów sądna noc.
Kto jesteście — biali króle —
co szeptacie w sercu mem?
wyją bomby, świszczą kule —
i z reduty płynie dym.

Tadeusz Miciński
Страница

О книге

Язык

Польский

Год издания

2014-06-06

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙