Rozmowy przez telefon

OSOBY
Akcja rozgrywa się w gabinecie przewodniczącego sądu powiatowego, sędziego Eskilsona .
Duży pokój, staroświecko urządzony. Po lewej stronie duże biurko, tuż obok aparat telefoniczny. Duże okna z małymi szybkami; grube, ciemne, wełniane zasłony.
Po prawej stronie stary piec kaflowy ze spocznikiem 1 , na którym stoją dwa duże wazony bez kwiatów. W pobliżu pieca mniejszy stolik. Drzwi w głębi, po prawej drugie, nieco mniejsze, wychodzące na korytarz; wysoko w drzwiach okrągła szyba, zasłonięta od zewnątrz firanką. Drzwi otwierają się do środka. Regał na książki wypełniony grubymi tomami, dokumentami i papierami. Dwa duże, wygodne krzesła. Po lewej stronie przy ścianie stara szafa. Lampa na biurku jest zapalona, na mniejszym stoliku stoi szkatułka z przyborami do szycia.
Siedzi przy biurku i pisze. Dzwoni telefon. Podnosi słuchawkę, rozmawia.
To ty, Karl?
Pauza.
Słucha odpowiedzi.
Dlaczego nie dzwoniłeś przez ostatnie dwa dni?
Tak myślałam! Masz taki zmieniony głos. Posmaruj stopy łojem, a wieczorem, kiedy będziesz kładł się do łóżka, zawiąż wełnianą skarpetę wokół szyi. Tylko pamiętaj, że lewa strona musi być na zewnątrz, inaczej nie pomoże. Zawsze tak robię, kiedy jestem przeziębiona.
Dlaczego się śmiejesz?
Ależ tak, jestem pewna, że się śmiałeś.

Victoria Benedictsson
Elżbieta Frątczak-Nowotny
О книге

Язык

Польский

Год издания

2024-07-15

Издатель

Fundacja Wolne Lektury

Reload 🗙