Nie mijaj murowanego komina - Wacław Potocki

Nie mijaj murowanego komina

Jedzie nas trzech z sejmiku imo 1 dwór szlachecki;
Sam 2 stał na grobli, baba w stawie płócze 3 niecki;
Prosi na wstęp. Wstąpimy, bo południe blizko 4 ;
Każe wskok do obiadu zakładać ognisko,
A tym czasem do izby prowadzi nas siedzieć,
Chcąc się czego o przeszłym sejmiku dowiedzieć.
Prawimy, ale się nam na żołądku zwija,
Gdzie nie tylko południe, lecz śródwieczerz mija;
Już byśmy po pieczeni w karczmie przy ogórku
Jechali, nie czekając jego podwieczorku;
Dawno by konie obrok zjadły. Ów się boży 5 ,
Że owsa nie namłócił. Wolałbym najdrożej

Wacław Potocki
Страница

О книге

Язык

Польский

Год издания

2013-01-04

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙