Nie za nas to powstało
... (Święta) Polskę ubożą, bo robić nie dadzą.
Kiedyżby 1 wolno ludziom wedle czasu zbierać...
Byłyby na żołnierza od kmieciów podatki.
(Kościołowi) jako było pisać i zakazać,
Tak wolno świąt umniejszać, pisanych przemazać,
A miasto 2 pijatyki i karczemnej psoty,
Pozwolić gospodarzom z czeladzią roboty.
Nie kmieć, parobcy piją, sama czeladź hula,
Że mu ledwie na grzbiecie zostanie koszula.
Kupi inszą 3 , niechaj się zdrów gospodarz dłuży,
Choć mu tylko półroka na robocie służy.
Jeść niema co, dopieroż na pobór zarobić,