Szkoła

Ja byłem dzieckiem smutnym, takie dzieci
Albo mrą wcześnie, lub żyją zbyt długo.
Na moim czole siedziało marzenie
Ciche, a w sercu coś grało harficznie,
Coś wiecznie grało, a oczy nieśmiało
Patrzyły w przestrzeń daleką — w obłoki,
Malując z ruchów niebieskich obrazy
Dziwne, ruchliwo-kalejdoskopowe 1 .
Od lat najmłodszych czerpiąc wdzięczne życie
Ze źródeł baśni, sam się baśnią stałem;
Baśnią, pachnącą ambrą 2 i arabskim
Pismem, jak wschodni druk niezrozumiałą.

Wacław Rolicz-Lieder
Страница

О книге

Язык

Польский

Год издания

2013-01-14

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙