Gdyby
Przed snu godziną wciąż porządkujesz
Wypadki w myślach splątane,
Dziś je rozwikłać darmo próbujesz —
Jak gąszcza są cmentarniane.
Pragniesz naruszyć ich nieodmienność,
Odwrócić zdarzeń przyczyny,
Wciąż nieuchronną zmieniasz kolejność,
Przestawiasz tamte terminy.
Klisza tych wspomnień pełna jest cienia,
A tak wyraźna i ostra!
— Gdybym... — rozmyślasz — wytrwał w milczeniu,
Może by żyła ma siostra...