Wrosłam w podłogę przy oknie
Wrosłam w podłogę przy oknie,
Czy mnie kto trzyma przemocą?
Zielone maski falują
Jak w morzu odbite nocą.
Zielone maski upiorów,
W wodzie odbite głębokiej —
Te usta z kneblem gipsowym!
Czy matki pozna je oko?
Plunęła salwa!... I druga!
Choć wszyscy chłopcy spokojni...
Szept warg odmawia przysięgę,
Od której nic już nie zwolni.