Psalm XXVI
Deus auribus nostris audivimus 1 .
Psalm 43 2
Boże, cośmy uszyma naszemi słyszeli, co nam ojcowie nasi powiadali; tego się teraz oczy ludu Twego z pociechą napatrzyły.
Dzieło mocy Twej, któreś za dni ich uczynił z Faraonem; toż i teraz nieskrócona w cudach, ani osłabiała w potędze, wykonała ręka Twoja.
Ręka Twoja Panie, nie ludzka, pogany starła; przed Nią pyszny Assur sromotnie uciekał, który w hardości serca na zgubę naszą przyszedł.
Z nim gruby Edomczyk w lot bieżał 3 ; a oto, strachem zjęci 4 , z bystrego Dunaju wodami na wyścigi lecieli.
Nie obejrzał się Part, który w odwodzie potyczkę daje; ani bisurmanin wspomniał, że się wnukiem bożym nazywa.
Wydarł miecze z rąk ich zwycięzca, w Imieniu Twojem silniejszy; prysnęły łuki i strzały z kołczana rozsypały się po ziemi.
Patrzało na hardość ich wschodzące słońce; a toź na odwieczerzu widziało sromotnie rozgromionych.
Wstydził się miesiąc piętna swego; ażeby sromotę zakrył, nie chciał świecić w nocy uciekającym.
Nie pomógł w trwodze fałszywy prorok; ani częste umywanie nie oczyściło wszetecznych z grzechu.
Leżeli w polu jako bycy tłuści po rzezi; a plugawe ścierwy kazał zwycięzca ziemią nakryć, z politowania.