Juliusz Cezar

OSOBY:
Scena najpierw w Rzymie, później w Sardes, na koniec pod Filippi.
Ulica w Rzymie
Wchodzą: Flawiusz , Marullus i tłum Pospólstwa
Precz stąd, próżniaki, wracajcie do domów,
Alboż dziś święto? Jak to, czy nie wiecie,
Że w dniu roboczym nie wolno czeladzi
Bez znamion swego rzemiosła wychodzić?
Ty pierwszy powiedz, z jakiegoś jest cechu 22 ?
Ja, panie, jestem cieśla.
A gdzie twój liniał i skórzany fartuch?
Czemuś w świąteczne wystroił się szaty?

William Shakespeare
Leon Ulrich
О книге

Язык

Польский

Год издания

2011-03-03

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙