Węglem smutku i zgryzoty

Nad szmerem strumieni
Skonały niezabudki;
W łanach zbóż — bławaty;
W mrocznych lasów zieleni —
Białe smutki
Konwalii.
A Zachód wieczorny się pali
W ogrodzie, kędy 1 lilia czysta
W rezygnacyi —
Swoje pierścienie obwija,
Żałobna i promienista...
Zachód wieczorny się pali

Wincenty Korab-Brzozowski
Содержание

Страница

О книге

Язык

Польский

Год издания

2014-01-15

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙