Orinoko - Wioletta Grzegorzewska

Orinoko

Kapłanka domowych śmieci przywołuje synów,
którzy na sankach szlifują betonowe podwórko.
Wieczorem bawił się w terrorystów na śmietniku.
Ich zakładnik szuka niedopałków starego świata.
W bramie różowe dziewczyny Made in China ,
na przemarzniętych stopach ostatni krzyk mody.
Jej syn na parapecie zaklina śnieg: „padaj, padaj!”
Schodzi po węgiel do piwnicy, musi ratować ogień
w żelaznym gnomie, który jest tak złośliwy,
że potrafi zgasnąć podczas największych mrozów.
We mnie wyjałowione pola słoneczników,
plewione w czynie społecznym przez kobiety,

Wioletta Grzegorzewska
О книге

Язык

Польский

Год издания

2017-08-09

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙