Stancja w Siemianowicach

We śnie biegnę z mamą przez Bytowski Park,
w którym wampir pochował ciocię Anię.
Tę sprawę dawno umorzyły lokalne gazety,
ale mama mruży oczy, jakby nie ufała światu.
Lecimy meandrami linii tramwajowych
i krzywych wiaduktów na dziesiąte piętro,
tam mieszkają osierocone kuzynki.
Pod blokiem termity parkują samochody,
w kolejce przed sklepem mięsnym toczą
śląską mortadele; znikają w sztolniach.
Coś wisi w powietrzu i wchodzi do gardła.

Wioletta Grzegorzewska
Страница

О книге

Язык

Польский

Год издания

2017-07-12

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙