Przy księżycu

Już lazury zapałały
Gwiazd tysiącem,
Tonie świat uśpiony cały
W mroku mgle,
Srebrny płomień z światłem drżącem
W me okienko księżyc śle.
Gdy wszedł gość ten promienisty
W progi moje,
Wnet umilkły wichru świsty,
Płacz i jęk...
Przyniósł z sobą marzeń roje,
Złotych snów i wspomnień pęk.

Władysław Bukowiński
Страница

О книге

Язык

Польский

Год издания

2013-01-15

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙