Zbudź się!
Zbudź się! Wszak widzisz tam tysiące ludzi...
Do wielkich celów razem idą zgodnie,
Wysoko niosąc świętych prawd pochodnie,
Wpatrzeni w gwiazdy promiennych idei...
Czyż ciebie ze snu ich widok nie budzi?...
Dokądże czekać będziesz swej kolei?
Zbudź się! Tak długo czekają daremnie,
Byś z nimi światło niósł, gdzie dotąd ciemnie 1 ,
Gdzie dotąd słońca nie doszły promienie...
Czyż ty nie spełnisz nigdy ich nadziei?
Zbudź się i pomyśl: skąd to zniechęcenie,
Skąd ta przedwczesna pogarda dla świata?